Biblioteka w Brynicy – 24 marca 2011r.

„W kręgu tradycji dekarskiej”


24 marca biblioteka w Brynicy zorganizowała spotkanie dla dekarzy mieszkających w Brynicy i okolicach, w trakcie spotkania rozwinęła się ciekawa dyskusja. Oto czego uczestnicy mogli się dowiedzieć:

„Zawód dekarza jest na pewno ciekawy, raczej trudny, wymagający myślenia, nierzadko twórczy, a z całą pewnością odpowiedzialny.

Czy sztuka malarska i pokrycia dachowe mają wspólny mianownik?

Mają. By odpowiednio skomponować kolorystycznie dach trzeba wykazać się zmysłem artystycznym. Trafnie wybrana paleta barw dachówek może okazać się najlepszą ozdobą każdego budynku.

 

Wzory na dachach są różnorodne, ale można je pogrupować na dachy:

* z datami i inicjałami,

* z krzyżami, z napisami,

* z kwiatkami,

* we wzory geometryczne,

* ale są też dachy z wzorem w szachownicę (Nowa Wieś Królewska, Bierdzany) oraz z wzorem w pionowe pasy (Kały)

Modne dachy
Skąd wzięła się ta moda, trudno w tej chwili ustalić. Jednakowy kształt domów, ustawionych szczytem do drogi, tworzył spokojny, może dla niektórych zbyt monotonny, uporządkowany krajobraz wsi.

Być może ozdobne, wzorzyste dachy również miały na celu wyróżnienie domu i jego fundatora, zwłaszcza jeżeli zawierały dodatkowo jego nazwisko czy inicjały połączone z datą (Dziekaństwo – widok wsi, Winów – Joh. Dussa 1995, Masów –TB 1992).

Wraz z rozwojem murowanego budownictwa wiejskiego, zwłaszcza z cegły, w II połowie XIX w. zaczęła się ogromna koniunktura na cegły i dachówki służące do krycia dachów. Początkowo domy kryło się dachówką karpiówką wyrabianą systemem gospodarczym i wypalaną w polnych piecach, podobnie jak cegły. Pod koniec XIX w. dachówki używane na wsi Śląska Opolskiego były najczęściej dwojakiego rodzaju: karpiówki, układane pojedynczo lub w łuskę (koronkę) oraz dachówki zakładkowe, glazurowane. Te ostatnie, mimo figurujących na dachach dat ich ułożenia: 1890, 1891, 1892, 1895– 1905 wyglądają, jakby zostały położone niedawno. Lśnią w słońcu, w deszczu, a ich właściciele od lat nie mają problemu z pokryciem dachu. Przy rozbiórce domu dachówka zakładkowa zostaje z reguły ponownie wykorzystana, nawet do krycia nowych budynków.

Rozwój cegielni, dobrych jakościowo cegieł  oraz dachówek  spowodował powstanie wielu domów, które do tej pory  wręcz można podziwiać np. dom w
Surowinie czy w Górkach.

Wystrój domów zależał od wielu czynników: od zamożności chłopa, potrzeb estetycznych właścicieli, ale czasami był wizytówka jakiegoś rzemieślnika. Stolarz pokazywał swój kunszt wykonując piękne drzwi czy laubę, dekarz kładąc ozdobny dach, a murarz budując dom z cegły tak ułożonej, aby  pokazywała jego umiejętności. Rzemiosło stało na bardzo wysokim poziomie, a poprzez wędrówki czeladnicze i wędrówki za chlebem – również było bardzo urozmaicone.

Na wielu ozdobnych giblach znajdują się często daty powstania domu połączone z inicjałami fundatorów, ale niespotykanym nawet  w skali kraju był zwyczaj zdobienia dachów w przeróżne wymyślne wzory, również z datą, inicjałami, a czasem nazwiskiem fundatora (fot. Kadłub Turawski, Górki, Kępa).

Zazwyczaj na całym dachu był  ułożony ozdobny wzór, ale nieraz w budynkach mieszkalno-gospodarczych część dachu z ozdobami była tylko nad częścią mieszkalną.

Jak ważną rolę w obejściu chłopskim stanowiła stodoła, można przekonać się oglądając bogato zdobione dachy stodół.

Pod koniec XIX w. przyszła wraz z budową uzdrowisk na terenach górskich moda (maniera-szwajcarsko-bawarska) na dachy z wysuniętymi okapami  i ozdobnym wykończeniem snycerskim tych dachów – tzw. śwajcerdachy (fot. Polska Nowa Wieś, Zawada).

Wraz z nimi przyszła moda  na małe drewniane przybudówki  osłaniające drzwi wejściowe zwane tu na Śląsku – laubami (fot. Zawada, Kały).

Brynica była wsią, w której mieszkało bardzo wielu dekarzy, więc wzory na ich domach i w ich wsi mogły być świadomą autoreklamą umiejętności i kunsztu. Do dzisiaj w miejscowości przetrwały niestety tylko dwa prezentowane na fotografiach obok budynki z wzorzystymi dachami. Wzory układane z tej dachówki były różne: pojedyncze pasy poziome (Kotórz, Nowa Wieś Królewska, Bierdzany), kraty (Borki), kwiatki (Nowa Wieś Królewska), pionowe pasy (Kały), ukośne romby (Gosławice, Złotniki, Dziekaństwo, Ochodze, Dobrzeń Wielki, Krzanowice, Kuniów), ukośne romby połączone z datami i kwiatkami (Nowa Wieś Królewska, Złotniki), daty (Zawada), daty z inicjałami (Masów), krzyże pojedyncze (Zawada, Chrząstowice) lub podwójne (Zagwiździe), trójkolorowa szachownica (Łubniany). W Komprachcicach, w Kotorzu Wielkim, Biadaczu wzory ułożone zostały jako przemyślana całość. Wzór tworzy duża liczba krzyżyków na dole i na górze, otaczających jeden większy krzyż w środku.

W  Łubnianach dach na niewielkim budynku mieszkalnym przypomina koronkę. Niektóre wzory powtarzają się na wielu budynkach, a także w wielu miejscowościach. Można przypuszczać, że szablonu nie wybierał właściciel chaty, lecz raczej proponował go dekarz, który opracowawszy pewien wzór powtarzał go na życzenie klienta. Daty układane na dachach z dachówki bunclówki zaczynają się na roku 1890 (Brynica), 1891 (Zawada, Nowa Wieś królewska), 1892 (Masów, Łubniany, Zawada), a prawdę mówiąc, nie wiadomo, kiedy się kończą. Już od 1903 roku zaczęto stosować tańszą dachówkę cementową, która powoli wypierała drogą bunclówkę.

Skąd owe wzory na dachach? Mistrzowie dekarscy tak rozwinęli swój kunszt i zaczęli zdobić swoje dzieła. Ponieważ w cechach obowiązywały tzw. wędrówki czeladnicze, młodzi dekarze musieli wędrować za pracą, często daleko od domu. Wędrówki te sprzyjały przenoszeniu na teren Śląska wielu nowinek zawodowych i technicznych.

Najstarszym potwierdzonym (tj. pozwalającym na określenie dokładnej chwili powstania) wzorem jest data 1890, ułożona na jednej z połaci dachowych budynku mieszkalno-gospodarczego w Brynicy oraz serce pomiędzy dwoma krzyżami łacińskimi na drugiej połaci tego samego dachu.

Również w Brynicy występuje bardzo skomplikowany geometryczny wzór ułożony na budynku dawnej karczmy wiejskiej (obecnie mieści się w nim sklep). Taki wzór na dachu był udanym zabiegiem „marketingowym” ze strony karczmarza, gdyż z pewnością zwracał na nią uwagę. W dodatku przed budynkiem znajdował się kiedyś piękny staw, który odsuwając gospodę od głównej drogi, świetnie eksponował imponujący wzór na dachu.

Źródło:   http://www.opolski-dom.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=26

Warsztat dekarza

W pracy dekarza liczy się doświadczenie, solidność, a także tężyzna fizyczna… no i talent. Jakość wykonywanych prac zależy w dużej mierze od wyposażenia – w profesjonalne narzędzia dekarskie.

Podstawowymi, najprostszymi narzędziami każdego dekarza są różnego rodzaju młotki, w tym również te do profesjonalnej obróbki blachy. Służą głównie do prostowania, gięcia i kształtowania blachy, a także do wbijania i wyciągania gwoździ (wyciąganie gwoździ ułatwia magnetyczna końcówka do ich chwytania). Odkuwane są zazwyczaj z jednego kawałka stali, dzięki czemu są trwalsze. Rękojeść młotków wykańczana jest tworzywem, skórą lub drewnem. Są tak skonstruowane, aby drgania powstałe w trakcie uderzania były maksymalnie tłumione. Rękojeść nowoczesnego młotka dekarskiego jest idealnie dopasowana do dłoni użytkownika, nie wyślizguje się z ręki, unikając ryzyka odniesienia kontuzji nadgarstka.

Praca dekarza nie może się obyć bez różnego typu cęgów i kleszczy (proste, zaginane, długie, krótkie). Wykonane ze stali narzędziowej, z rękojeściami powlekanymi PVC, służą do obróbki blachy (zaginania, zaciskania, falcowania, otwierania rąbka), ale także do precyzyjnego obrabiania dachówek (np. do wąskich docięć na karpiówkach) oraz gięcia haków rynien – kleszcze wyposażone w śrubę nastawczą z nakrętką skrzydełkową.

Do prostszej obróbki blachy oraz jej przecinania służą również różnego rodzaju nożyce: uniwersalne, do cięć przelotowych, prostych oraz do wycinania łuków o różnych promieniach. Nożyce różnią się kształtem, wielkością, stopniem wygięcia, długością szczęk. Większość rodzajów nożyc występują w wersji prawej i lewej, a więc przeznaczone są do wykonywania czynności tylko w jedną lub drugą stronę. Mają zastosowanie uniwersalne –nadają się zarówno do blachy stalowej ocynkowanej, aluminiowej, miedzianej, jak i tytanowo-cynkowej.

Znacznym utrudnieniem w pracy na wysokości jest konieczność ciągłego schodzenia po drabinie po potrzebne narzędzie. Praktycznym rozwiązaniem okazuje się pas dekarski – podręczny warsztat każdego fachowca. Jego wyposażenie stanowi najczęściej specjalna kieszeń na młotek, z której nie ma on możliwości wypaść, także uniwersalna kieszeń z dużą ilością przegródek, przeznaczona do przechowywania kołków, wkrętów, jak również nożyc do cięcia blachy. Profesjonalny pas dekarski zaopatrzony jest też często w sztywny pojemnik na wkręty oraz w bezpieczne zapięcie na wiertarkę czy wkrętarkę.

Przy wszelkiego typu pracach konstrukcyjnych, montażu łat i kontrłat, deskowaniu niezastąpione są gwoździarki, pneumatyczne i gazowe. Służą do pojedynczego lub seryjnego wbijania różnej wielkości gwoździ. Narzędzia te są szczególnie cenione przez ekipy dekarskie, którym zależy na precyzji i szybkości wykonywanych prac. Ich atutem jest m.in. to, że pracują bezprzewodowo. Bez przeszkadzających kabli czy węży ciśnieniowych pracuje się nimi wydajniej i bezpieczniej.

Przy budowie dachu przydają się też szlifierki kątowe stosowane do cięcia i szlifowania twardych materiałów. Nie zaleca się natomiast cięcia blachy tym elektronarzędziem – miejsce cięcia nagrzewa się, dochodzi do uszkodzenia powłoki ochronnej, a w konsekwencji powstania ognisk korozji (do cięcia blachy polecane są specjalne nożyce, w tym tzw. nożyce wibracyjne).

W bezpiecznym i wygodnym transporcie na dach np. ciężkich dachówek, ale i innych materiałów budowlanych niezastąpione są windy dekarskie (platformy transportowe) z napędem linowym. Montuje się je prosto na miejscu budowy. Coraz więcej firm budowlanych docenia zalety stosowania wind dekarskich, jak również innego nowoczesnego i markowego sprzętu.

Jakie zagrożenia wiążą się z wykonywaniem tego zawodu?

W pracy dekarza występuje możliwość:

•         upadku z wysokości

•         porażenia prądem w zetknięciu z linią elektryczną podczas pracy na dachu

•         zranienia ostrymi narzędziami używanymi w pracy

 

•         poparzenia gorącymi materiałami

•         poparzenia słonecznych skóry

•         Praca dekarza wykonywana jest w wymuszonej pozycji ciała (na kolanach, z podparciem jedną ręką). Ponadto, w pracy tej występuje konieczność przenoszenia ciężarów (rolek papy, dachówek i in.). Może to powodować bóle pleców, ramion, rąk i nóg.

 

•         Dekarz w swojej pracy używa różnych materiałów (np. rozpuszczalniki, smoła, itp.), które zawierają substancje chemiczne mogące zagrażać zdrowiu oraz powodować m.in. choroby nowotworowe.

•         Dekarz pracuje w zmiennych warunkach atmosferycznych, co może powodować różne problemy zdrowotne.”

 

Źródło:



http://www.dachy.info.pl/

http://ladnydom.pl/

http://www.e-dach.pl/